Znaczenie języka opowieści, czyli co tracimy w tłumaczeniu

Znaczenie języka opowieści, czyli co tracimy w tłumaczeniu

Z chłodnego dziedzińca kamienicy na ruchliwą ulicę. Pełną przechodniów, co pewien czas przejeżdżających samochodów, wybrukowaną kocimi łbami, brzmiącą nie dającym wyodrębnić pojedynczego słowa gwarem… Tędy Hanna Schmitz prowadzi nastoletniego Michaela Berga. Ledwie przytomnego, cierpiącego na szkarlatynę. To powojenne państwo niemieckie, w którym wszyscy… mówią po angielsku. Mimo

Czytaj więcej

Wulgaryzmy w życiu Kowalskiego

Wulgaryzmy w życiu Kowalskiego

Co wrażliwsze panie żegnają się po katolicku, gdy na ulicy usłyszą soczystą wiązankę przekleństw. A słowa przez niektórych traktowane jak przecinki wywodzą się często ze sfery sakralnej. Mamy powtarzały nam, małym brzdącom: nie wolno mówić tego słowa! A w wielu przypadkach „bluzgi” pomagają wyzbyć się frustracji… Jak to w końcu jest z tym przeklinaniem?

Czytaj więcej

Japoński i hebrajski o tych samych korzeniach? Językoznawcy wyśmiewają tę teorię…

Japoński i hebrajski o tych samych korzeniach? Językoznawcy wyśmiewają tę teorię…

Lingwiści niemal jednym głosem deklarują: to niemożliwe. Pasjonaci kulturoznawstwa czytają o tej historii z wypiekami na twarzy, zajmują się nią (choć bardzo nieliczni) zapaleni naukowcy. Bo może jednak…? Do końca nie wiadomo, czy współcześni Japończycy nie są tak naprawdę przodkami części Zaginionych Plemion Izraela.

Czytaj więcej

Tłumacz kontra kryptolog

Tłumacz kontra kryptolog

Na co dzień każdy posługuje się kodem. Nie tylko językowym, uznanym w kraju za oficjalny bądź międzynarodowym. Również tym elektronicznym, umożliwiającym logowanie się do portali społecznościowych, wysyłanie maili i wybieranie gotówki z bankomatu. Czy zawód specjalisty od przekładu językowego różni się od zawodu kryptologa, eksperta od tłumaczenia szyfrów? Oto zestawienie.

Czytaj więcej

Katalog sławnych tłumaczy

Katalog sławnych tłumaczy

Zazwyczaj chowają się w cieniu. Wymienieni drobnym druczkiem na stronie z informacjami wydawniczymi, na szarym końcu napisów końcowych lub niewspomniani wcale. Mają jednak swoich fanów. Ci wiedzą, że bez Polkowskiego „Harry Potter” brzmiałby jak kalka z zagranicy, bez Wierzbięty Osioł ze „Shreka” nie byłby tak zabawny, a gdyby nie Lydia Callis, usnęliby z nudów w trakcie transmisji przemówienia Michaela Bloomberga. Serdecznie zapraszamy do lektury artykułu zatytułowanego: „Katalog sławnych tłumaczy”.

Czytaj więcej