Biuro Tłumaczeń 123 Sp. z o.o. biuro@123tlumacz.com +48 888 500 123 Certyfikat Jakości: PN-EN ISO 9001:2009
Professional Polish Translation & Localization Services
Zadzwoń do nas:+48 888 500 123

4 śmieszne wpadki translatorskie – „z życia wzięte”

błędy w tłumaczeniachKomunikacja zajmuje w naszym społeczeństwie bardzo ważną rolę. Ta ludzka interakcja może jednak czasami powodować pewne nieporozumienia. Najczęściej dotyczą one drobnych błędów, które łatwo mogą zostać poprawione. Problem ten jest natomiast znacznie poważniejszy w momencie gdy odnosi się do jakichś ważnych osobowości lub wydarzeń. Jest to szczególnie zauważalne w tak zwanej sztuce przekładu. Oprócz tłumaczenia pewnego komunikatu na inny język, jest ona również przenoszeniem treści do zupełnie odmiennej kultury.

Przekładanie komunikatu, tak by był zrozumiały, jest integralną częścią świata biznesu, marketingu oraz przede wszystkim świata polityki. Świat, w którym żyjemy, bardzo często wymaga przetłumaczenia danego komunikatu na więcej niż jeden język. Jest to proces konieczny, by w końcowym etapie przekaz został zrozumiany przez określoną wspólnotę. Generalnie, samo tłumaczenie z jednego języka na drugi nie stanowi żadnego problemu. Czasem jednak mogą pojawić się pewne pomyłki. Ogromne pomyłki.

Negatywne skojarzenie słowa ‹‹mist››

W kulturze anglo-saskiej słowo ‹‹mist›› oznacza coś niematerialnego, delikatnego, tajemniczego oraz odnosi się do czegoś, co wyglądem może przypominać dym. Słowo ‹‹mist›› w uszach Anglika wywołuje pewne egzotyczne, nieznane odczucia.

Niestety w języku niemieckim znaczenie słowa ‹‹mist›› to ‹‹gnój›› lub też ‹‹ekskrementy››. Skoro zatem sens słowa ‹‹mist›› jest całkowicie inny w każdym z wyżej wymienionych języków, niektóre prestiżowe produkty takie jak Rolls Royce Silver Mist czy też likier Irish Mist będą wywoływały kompletnie odmienne skojarzenia w każdym z krajów.  Oto jeden z powodów, dla którego lokalizacja stała się jednym z kluczowych czynników dzisiejszego świata biznesu.

Pewien kompromitujący skrót

Łączenie się przedsiębiorstw przebiega zazwyczaj bezproblemowo. Niemniej jednak, niektóre okoliczności czy też lokalizacja mogą okazać się niemałym zaskoczeniem. Tak właśnie stało się w 1988 roku, kiedy to spółki General Electric oraz Plessy połączyły się w celu stworzenia nowego przedsiębiorstwa wyspecjalizowanego w telefonii: General Electric Plessy Telecom. Inicjałami firmy stały się oczywiście następujące litery: GPT.
Niestety, patrząc na owe inicjały od strony języka francuskiego, wybór okazał się bardzo żenujący. Wymowa skrótu GPT bardzo przypominała bowiem sformułowanie  „J’ai pété.”, co oznacza „Puściłem bąka.” Trzeba przyznać, że zapewne nikt we Francji nie chciałby aby jego firma kojarzona była w ten sposób.

Pewna marka wody mineralnej całkowicie legalna

Ogromny, krajowy sukces pewnej włoskiej marki wody mineralnej, skłonił spółkę do rozpoczęcia jej eksportu. Marka ‹‹Traficante›› postanowiła zatem krok po kroku rozwijać swoją popularność, zaczynając od dystrybucji wody w krajach europejskich. Pierwszym celem stał się sąsiedni kraj, Hiszpania.

Problem tkwił w tym, że w języku hiszpańskim słowo ‹‹traficante›› oznacza ‹‹handlarza narkotyków››. Pomimo zabawnej nazwy, która zachęcała niektórych do kupna, sprzedaż wody nie przyniosła oczekiwanego sukcesu.

„Błąd-pochlebca”

Pewien słynny dziennikarz, Mike Wallace, pracował przez parę lat dla amerykańskiego magazynu informacyjnego 60 Minutes. To doświadczenie dało mu szansę przeprowadzenia wywiadu, za pośrednictwem tłumacza,  z pierwszym prezydentem postsowieckiej Rosji, Borysem Jelcynem. Wallace zapytał Jelcyna czy prawdą było to, że bardzo szybko obrażał się gdy stawał się obiektem krytyki.

Tłumacz przekształcił w pewien sposób ów komunikat w pytanie o to, czy Jelcyn ma wrażliwość hipopotama. Nawet jeśli Jelcyn wziął do siebie zadane mu pytanie, zachował zimną krew i uznał pomyłkę za błąd tłumaczeniowy, a nie za objaw długotrwałej wrogości pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a byłym Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich.